Po przepisie z mąką Eileen zostawiła czystą stronę. Siostrzenica może wpisać tam proporcje, jeśli zechce. Na następnej stronie Eileen zapisuje zwrotkę o cieście, łącznie z rymem, który nigdy nie pasował. Wydawało jej się, że zeszyt z przepisami powinien być uporządkowany. Teraz, przeglądając go, widzi plamy, poprawki i kilka różnych charakterów pisma. Dzięki temu bardziej przypomina prawdziwą kuchnię. Zamyka go i przesuwa na szafkę przy łóżku, gotowy na kolejny dopisek.