Dawny zespół nigdy nie nagrał kolejowej melodii. Winston zapisuje kilka słów na odwrocie fotografii: deszcz, pudełko z kanapkami, spóźniony pociąg. Rozważa tytuł „Peron trzeci”, po czym przyznaje, że nie pamięta numeru peronu. „Pod rynną” brzmi mniej dostojnie i jest bardziej trafne. Zapisuje więc tę wersję. Na następnym rodzinnym spotkaniu ktoś może rozpozna rytm. Jeśli nie, Winston opowie historię, a ktoś inny zdecyduje, gdzie zaczyna się takt.